HeaderSearchForm

  • VIII Międzynarodowy Festiwal Fotografii Przyrodniczej Wizje Natury - banner

Artur Tabor

Artur Tabor, jeden z najwybitniejszych polskich fotografów przyrody. Urodził się w Radomiu w 1968 r. Ukończył Akademię Podlaską w Siedlcach. Od młodości był zafascynowany twórczością Włodzimierza Puchalskiego, który był dla niego niedościgłym wzorem. 
Fotografia przyrodnicza była wielką pasja jego życia. Przez wiele lat współpracował z czasopismami o tematyce przyrodniczej w Polsce, takimi jak m.in. Zwierzaki, Echa Leśne, Głos Lasu, Brać Łowiecka, Łowiec Polski, National Geographic, oraz agencjami zachodnimi m.in. z BBC (Nature Picture Library). 
 
Specjalizował się w fotografowaniu i filmowaniu zwierząt w ich naturalnym środowisku, szczególnie ptaków. Na podglądaniu przyrody spędzał kilka miesięcy w roku budując specjalne ukrycia w koronach drzew, wśród wodnych szuwarów lub wkopując się w ziemię - jak sam mówił, bawił się w Indian będąc dorosłym.
 
Od 1998 roku zajmował się realizacją filmów o tematyce przyrodniczej. W 2001 roku zrealizował film "Podlaski Przełom Bugu", który w 2002 roku zdobył I nagrodę na ogólnopolskim przeglądzie filmów o tematyce ekologicznej w Przysieku koło Torunia. W kolejnych latach powstały filmy przyrodnicze: "Nadbużański Park Krajobrazowy", "Góry Stołowe", "Dolina Krasnej", "W obronie rzeki". W 2005 ukończył dwa kolejne filmy "W krainie Jodły, Buka i Tarpana" oraz "Małopolski Przełom Wisły". Był członkiem Związku Polskich Fotografów Przyrody, laureatem wielu nagród, m.in. Ludomira Benedyktowicza w dziedzinie artystycznej, Grand Prix w konkursie fotograficznym "Łowca Polskiego" im. Włodzimierza Puchalskiego oraz nagrody w Konkursie Polskiej Fotografii Prasowej. 
 
Jego prace można było podziwiać na wielu zbiorowych i indywidualnych wystaw fotograficznych. W roku 2002 wystawa indywidualna Artura pt. "Te co skaczą i latają" zdobyła I nagrodę przyznaną przez jury fotografików na Międzynarodowym Festiwalu Mikrosfera w Białowieży.
Był autorem wspaniałych albumów fotograficznych "Bug. Nadbużańskie Podlasie", " Z Bliska i Z Daleka. Piła i Okolice", "Kathmandu-Szkice" oraz "Królestwo Dzikich Gęsi" (wspólny projekt z Przemysławem Szymońskim), "Bug - pejzaż nostalgiczny", "Wisła - królowa rzek". 
Jego najwybitniejszym dziełem był album "Sowy Polski", do którego zbierał materiał ponad 8 lat. O skali fotograficznej trudności tego projektu świadczy fakt, że większość sów to ptaki prowadzące nocny tryb życia i dlatego ich fotografowanie wymaga oprócz wielkich umiejętności również wyjątkowego zaangażowania i pracowitości. Książka nawiązuje do słynnych albumów Włodzimierza Puchalskiego i oprócz zdjęć zawiera dużo informacji poświęconych każdemu gatunkowi oraz opisy przygód jakie spotkały Artura podczas pracy nad albumem. Książka stała się bestsellerem na naszym rynku i cały jej nakład rozszedł sie błyskawicznie.
 
Wszyscy, którzy mieli okazję poznać go osobiście podkreślają jego pogodę ducha i entuzjazm. Ze swadą opowiadał o swojej pasji, o przygodach, o ukochanym Bugu. Wraz z Tomaszem Kłosowskim popularyzował polska przyrodę w dokumentalnym cyklu TVP "Dzika Polska".
Artur Tabor zginął tragicznie 2 lipca 2010 roku podczas wyprawy do Mongolii.
 
W uznaniu zasług Senat Rzeczypospolitej Polskiej odznaczył pośmiertnie Artura Tabora medalem "Dobro Rzeczypospolitej Najwyższym Prawem". Medal przekazał rodzinie senator Stanisław Gorczyca
 
"BUG – magia rzeki i ludzi. Historia mojej fascynacji tą rzeką to również historia mojego życia, które splata się z Bugiem. Woda zawsze mnie fascynowała, ale początkowo nie zdawałem sobie z tego sprawy. Nad rzekami czuję się najlepiej, otwarta przestrzeń mnie uspokaja, a zapach wody i błota koi zmysły.  Jeszcze w szkole średniej czytałem w książkach o Bugu – rzece dzikiej i nieuregulowanej, płynącej na naszych wschodnich ziemiach. 
Coś mnie tam ciągnęło. W pewnym wieku nie analizuje się tych odczuć, po prostu się działa. Ja też tak zrobiłem i pewnego letniego dnia z bratem i grupą przyjaciół wsiedliśmy na rowery i spod Radomia pojechaliśmy nad Bug, do Mołożewa (ponad 200 km). Do dziś pamiętam jak ją ujrzałem, rzekę moich marzeń..."
parent menu item not found: "130"